6 kwietnia 2013

Prolog


Na początku była przyjaźń, później młodzieńcze zauroczenie. Rozumieli się bez słów. Wystarczała sama obecność. Wspólne imprezy, godziny przed książkami. Przeżywali wspólnie wzloty i upadki. Rozwód jej rodziców, problemy w szkole. Choć tak niedojrzali, nie potrafili żyć bez siebie. Ciągle uśmiechnięci, przebojowi, z gotowym planem na przyszłość. Nie ważne, czy świat wokół nich rozpadał się. Mieli siebie nawzajem i tylko to miało znaczenie.
Była ona.
Był on.
Byli oni.

                 Każde popołudnie spędzone razem przeszło do historii. Był nawał nauki, obowiązków. On miał maturę i hobby, którego ona nie znosiła. Ona życie traktowała lekko, z dystansem. Nie lubiła dzielić się. Nie zauważyła lub nie chciała zauważyć jak powoli wymyka się z jej rąk. Pewnego dnia przyszedł do niej w dziwnej niebieskiej czapce i powiedział , że będzie skakać zawodowo. Nie spodobało jej się to. „Masz zamiar utrzymywać się z tego?”. „Tak, kocham to”
Zaczął jej opowiadać o kombinezonie jaki dostał. O tym ,jak trener powiedział mu, że ma talent, a kariera stoi przed nim otworem. Był taki podekscytowany, oczy mu się świeciły,  uśmiech nie schodził z twarzy. Dlatego wspierała go. Słuchała o telemarku, nowo wybudowanej skoczni i innych rzeczach, które wcale ją nie interesowały. Poszła na jego pierwsze zawody, widziała jak się denerwuje. Wtedy pierwszy raz skoki stanęły między nimi. Ona mówiła, że to tylko zabawa, hobby i nie ma się tym tak przejmować. On wiedział, że powoli uzależnia się od tej adrenaliny, wiatru, który uderza w jego twarz. Ona nie rozumiała tego.
Była ona.
Był on.
Były skoki.
Byli oni.
                Powoli przestała przychodzić na jego zawody, chciała wieść normalne, szkolne życie. Jej dobrze szło z nauką, a jemu w sporcie. Zaczął wyjeżdżać na Puchar Kontynentalny. Początkowo dzwonił codziennie. Później, co dwa dni. Na końcu wysyłał smsy od czasu do czasu. Byli ze sobą z przyzwyczajenia. Nikt nie wyobrażał sobie ich osobno. Wydawali się idealni. Pełni pasji, z dobrymi perspektywami na przyszłość. Jednak to tylko pozory. W ich życie wdarła się obojętność. Nie cieszyły ich te same rzeczy. Mieli różnych znajomych i zainteresowania. Kiedy w końcu znaleźli chwile dla siebie, nie mieli o czym rozmawiać. Między nimi powstał mur, którego nie potrafili zburzyć. Decyzja mogła być tylko jedna. Z tego dnia zapamiętała niewiele. Parę jego słów. Żadnych wielkich emocji. I ta niebieska czapka z napisem Wagraf, która stała się symbolem rozpadu czegoś, co było dla niej kiedyś tak ważne.
Była ona.
Był on.
Były skoki.
Nie było ich.



******************
Tyle na początek. Proszę o szczerą opinię, choć wiem,że na razie zbyt dużo nie wiecie. Zostawcie linki do swoich blogów, chętnie poczytam.

12 komentarzy:

  1. Aaaaaaa! Kocham to!
    Kiedy next? :D Zapraszam na facebooka na strone 'Stwierdzam dalekie skoki, bo Polscy skoczkowie' :p /A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo :) Kolejna notka powinna pojawic sie za dnia, najdalej we wtorek

      Usuń
  2. To jest świetne. Przeczytałam zaledwie prolog, a już zakochałam się w Twojej historii :) Domyślam się, że jednym z głównych bohaterów będzie Kotek :D Tak ? No cóż czekam na więcej :) Pozdrawiam :) Jeśli masz ochotę zapraszam do mnie na: http://my-dreams-world-story.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak twoj komentarz mnie ucieszyl :D Narazie nie zdradze imienia glownego meskiego bohatera;) ale niedlugo wyjasni sie to. Bardzo chetnie wpadne na twojego bloga :)

      Usuń
  3. O matko...Jak ja się cieszę, że na to trafiłam. Prolog zrobił na mnie ogromne wrażenie i już chcę więcej!
    Nie mogę doczekać się pierwszego rozdziału :)
    Pozdrawiam. Przy odrobinie wolnego czasu zapraszam do siebie
    [fighting--for--happiness.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy prolog, który wydaje mi się być wstępem do jednej z lepszych znanych mi historii. Ładnie napisany, nie znalazłam w nim żadnych rażących błędów. Widzę ciekawy pomysł i wyczuwam, że będzie to intrygujące opowiadanie. Cóż, życzę Ci wiele weny, abyś mogła w pełni przekazać nam to, co stworzyła Twoja wyobraźnia :)

    Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam na :
    lzawe-poranki.blogspot.com
    jeszcze-blizej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Trafiłam na twojego bloga przez przypadek! Muszę przyznać, że powoli nużą mnie "prologi" w niektórych opowiadaniach xD
    Tymczasem ty sprawiłaś, że ja chcę, ja poczekam, ja chcę wiedzieć kto, kim będzie :)
    Naprawdę zaintrygowałaś mnie swoim opowiadaniem. Dodaję go do linków i zamierzam Cię odwiedzać i komentować. Błędów nie widziałam.


    Życzę Ci sporej weny, inspiracji itp.
    Mam nadzieję, że ja również mogę polecić mojego bloga?
    http://milosci-nie-oszukasz.blogspot.com/

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, nie wiem co się dzieje z czytnikiem < który pokazuje kto wrzucił o której godzinie itp.> nowy rozdział dlatego muszę informować, bo nie wiem komu działa ta rubryka, a komu szwankuje. Przepraszam za spam :*
      U mnie 12 rozdział <3
      Możesz po przeczytaniu informacji skasować wiadomość :)

      Usuń
  6. Lubię ten prolog, odsłania kilka wydarzeń, nie odsłania wszystkich uczuć, wszystko przenosi na drugi plan. informuj ;d
    nowy ;p
    http://utworzymy-pelnie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Taka mała rada: Dodaj pierwszy rozdział! xD
    Ja już swoje zdanie wyraziłam na temat opowiadania ,a raczej jego prologu bo więcej mi nie zdradziłaś! ;p
    Więc śmigaj z tym pisaniem i dodawaj cd. ;p
    Do zobaczenia xD
    val-di-fiemme2013.blogspot.com
    zanim-zapomne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapowiada się świetnie ;) Często tak jest, że pary nawet te najlepsze rozdzielają inne zainteresowania. Szkoda no ale tak jest. Mam nadzieje, że mimo to będą szczęśliwi. Chętnie będę czytać i jeśli możesz informuj mnie :D
    Zapraszam też do siebie:
    http://przy-tobie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. No rzeczywiście - za dużo to ja teraz nie wiem.
    Ale się dowiem, obiecuję :)
    Śmigam na następny poziom wtajemniczenia^^
    [http://www.skrzydlate-rece.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń